Blog

Justyna i Marcin sielski ślub - Ranczo w Dolinie

Poznań 29.09.2017

Justyna i Marcin to dwoje cudownych ludzi :-) Początek naszej znajomości to tata Justyny - Pan Nieborak, człowiek bardzo przyjazny i bezkonfliktowy, z którym nie jedno już zdziałaliśmy. Nie da sie go nie lubić! Gdy poznaliśmy Justynę i Marcina wiedzieliśmy że będzie to piękny dzień. I nie chodzi tu o pogodę, o miejsce tylko o atmosferę jaka będzie tam panować.
Działo się od samego rana! Na przygotowaniach Marcina dwóch ojców (czytaj ojciec i teść), dbało o to by o niczym nie zapomniał i nie tracił głowy a uśmiech towarzyszył im bez końca. Natomiast w domu u babci Justyny przygotowywały się trzy pokolenia i przyszła teściowa. Panowała cudowna rodzinna atmosfera, bez nerwów i spiania po prostu luz-blues. Wspaniale jest podglądać takie przygotowania gdzie dużo się dzieje.
Uśmiech i radość towarzyszyły wszystkim od samego początku do końca, nawet msza św. była inna bardziej radosna i weselsza. Już dawno nie czuliśmy się tak luźno i swobodnie.
Gdy zajechaliśmy na miejsce wesela do Rancza w Dolinie w Kiszkowie zauroczył nas widok wokół, ach jak tam jest pięknie! Idealne miejsce pasujące do ich ślubu.
Znów radości i uśmiechu nie było końca, goście bawili się wspaniale, a obsługa Rancza raczyła nas pysznymi specjałami.
Będąc na ich ślubie czuliśmy ogromną więź Justyny i Marcina ze swoimi rodzicami i dziadkami, to było piękne.

To był wspaniały dzień - dziękujemy Wam za każdy uśmiech!